1. Zasady zwolnień lekarskich ulegną zmianie.
Dyskusja na temat zmian w sposobie wykorzystania zwolnień lekarskich trwa od października 2024 r. Przygotowany wówczas projekt ustawy po długiej debacie na temat kształtu poszczególnych rozwiązań prawnych trafił do Komitetu Stałego Rady Ministrów dopiero 10 lipca 2025 r. a 18 grudnia tegoż roku przyjęto ustawę o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw. 7 stycznia 2026 r. ustawa została podpisana przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
1) Zmiany, które zaczną obowiązywać już 13 kwietnia 2026 r.
Obecne brzmienie art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa jest bardzo ogólnikowe i pozostawia wiele pola do interpretacji. Zakłada ono, że jeśli pracownik w trakcie zwolnienia lekarskiego wykonuje pracę zarobkową lub wykorzystuje je w sposób niezgodny z jego celem traci prawo do świadczenia chorobowego. Nowe przepisy mają doprecyzować co można a czego nie można robić w trakcie zwolnienia lekarskiego. Co może zainteresować wielu pracodawców oraz osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą to wprowadzenie definicji pracy zarobkowej. Będzie to:
„[…] każda czynność mająca charakter zarobkowy, niezależnie od stosunku prawnego będącego podstawą jej wykonania, z wyłączeniem czynności incydentalnych, których podjęcia w okresie zwolnienia od pracy wymagają istotne okoliczności. Istotną okolicznością nie może być polecenie pracodawcy.”.
Co to oznacza w praktyce? Gdy pracownik wyśle maila do swoich kolegów z pracy informując ich o toczących się sprawach bądź, gdy przedsiębiorca korzystający ze zwolnienia lekarskiego wystawi fakturę za usługę, którą wykonał przed wystawieniem L4 kontrolerom ZUS będzie bardzo trudno uznać, że jest to wykonywanie pracy zarobkowej. Oczywiście pod warunkiem, że aktywność pracownika będzie miała rzeczywiście charakter incydentalny i nie będzie wynikiem polecenia pracodawcy. Może to rozwiązać problemy polegające na tym, że gdy w firmie nagle zachoruje główny księgowy, to jest problem z wystawieniem faktury, choć każda taka sytuacja będzie musiała być oceniana indywidualnie.
Kwestionowane przez kontrolerów ZUS nie będą także zwykłe czynności dnia codziennego bądź czynności incydentalne, które spowodowane są istotnymi okolicznościami. Jeśli pracownik czy przedsiębiorca będąc na L4 musi iść do sklepu po zakupy podstawowych artykułów spożywczych, iść do lekarza bądź odebrać dziecko ze szkoły, bo się źle poczuło a nikt inny nie może tego zrobić, to nie będzie musiał się obawiać, że zasiłek chorobowy zostanie mu odebrany.
Co warto podkreślić ustawodawca wprost przywołał definicję aktywności niezgodnej z celem zwolnienia podkreślając, że kwestionowane będą czynności, które utrudniają bądź wydłużają proces leczenia. Co prawda również w obecnym stanie prawnym sądy rozstrzygają sytuacje sporne między pracownikiem a ZUS na korzyść pracowników w przypadku zwykłych, codziennych czynności. Czasem nawet wykładnia przepisów jest zbyt przyjazna pracownikom. Po zmianie przepisów ma być to jednak doprecyzowane bezpośrednio w ustawie.
Wiele kontrowersji pojawiających się w dyskusji nad nowymi przepisami dotyczy także tego, czy pracownik w trakcie zwolnienia lekarskiego może przebywać „na urlopie”. Pracownik korzystający z L4 musi podać adres miejsca pobytu w trakcie niezdolności do pracy. Również po zmianie przepisów ustawa o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa w art. 68c ust. 1 wskazywać będzie jasno, że czynności kontrolne prowadzone są w miejscu zamieszkania, pobytu, wykonywania pozarolniczej działalności bądź w innym miejscu, jeśli jest to konieczne z uwagi na cel kontroli. W niektórych sytuacjach natomiast pracownik techniczne będzie mógł przebywać na swego rodzaju urlopie. Istnieje szereg schorzeń związanych ze zdrowiem psychicznym, wypaleniem zawodowym czy przewlekłym stresem, które zgodnie z już istniejącym orzecznictwem to umożliwiają również w obecnym stanie prawnym. Pracownik będzie musiał w takiej sytuacji oczywiście wskazać miejsce pobytu a sam wyjazd nie powinien zaburzać procesu dochodzenia do zdrowia. Oczywiście, jeśli pracodawca stwierdzi, że pracownik wrzuca na social media zdjęcia z wakacji będąc na zwolnieniu z powodu grypy, to taka sytuacja nadal będzie mogła dawać poważne podstawy do kwestionowania L4.
2) Zmiany, które zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2027 r.
Nowe przepisy art. 17 ust. 1d oraz 1e ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa będą dawały możliwość korzystania ze zwolnienia lekarskiego u jednego pracodawcy i jednocześnie pracy u innego. Jeśli dany pracownik podlega więcej niż jednemu tytułowi do ubezpieczenia społecznego, czyli pracuje w więcej niż 1 miejscu, to zwolnienie od pracy wystawia się odrębnie dla każdego z nich. Od 1 stycznia 2027 r., jeśli stan zdrowia pracownika to umożliwia, to będzie on mógł poprosić lekarza, aby ten nie wystawiał zwolnienia dla któregoś z pracodawców. Ostateczną decyzję będzie podejmował lekarz, jednak można przypuszczać, że w wielu przypadkach nie będzie on wnikał, dlaczego pracownik chce zwolnienie tylko u jednego pracodawcy.
Jest to bardzo kontrowersyjne rozwiązanie. Z jednej strony prawdziwe jest stwierdzenie podawane przez zwolenników nowych przepisów, że lekarz, który złamie rękę może mieć problem z pracą w szpitalu, ale będzie mógł prowadzić wykłady na uczelni. Z drugiej jednak strony nietrudno wyobrazić sobie, jak wielkie pole do nadużyć stwarzają nowe przepisy. Nowe przepisy mogą stwarzać pokusę, aby przez zwolnienia lekarskie „optymalizować” sobie czas pracy, szczególnie gdy kalendarz jest napięty.
2. Skala nadużyć w systemie zwolnień lekarskich.
ZUS wskazuje, że w 2025 r. przeprowadzono 452,3 tysiąca kontroli zwolnień lekarskich. W 28,1 tysiącu przypadków wykryto nieprawidłowości, które zakończyły się wydaniem decyzji wstrzymujących wypłatę zasiłków. Oznacza to, że nadużycia dotyczyły nieco ponad 6% wszystkich L4. Można zatem uznać, że skala nadużyć jest dość spora. Do tego należy dodać kontrole wykonywane przez samych pracodawców. Trzeba mieć też na uwadze, że to nie jest jedynie koszt systemu ubezpieczeń społecznych, czy problemy ze znalezieniem zastępstwa po stronie pracodawców. To także realne i bezpośrednie wydatki przedsiębiorców, którzy muszą płacić wynagrodzenie chorobowe za pracownika, który nie ukończył 50 roku życia aż przez 33 dni w roku kalendarzowym. Dopiero później obowiązek wypłaty świadczenia przechodzi na ZUS.
Od wielu lat mówi się o występujących nadużyciach w systemie. Zdarza się, że L4 służy jako dodatkowy urlop, szczególnie w okresach świątecznych, czy jako okazja do przeprowadzenia remontu mieszkania. W praktyce możliwości kontrole ZUS oraz pracodawców są bardzo ograniczone, więc skala nadużyć może być znacznie większa niż wynika to z oficjalnych statystyk.
3. Podsumowanie
Trudno jest jednoznacznie ocenić nowe przepisy. Z całą pewnością zawierają one ważne dla biznesu i samych pracowników rozwiązania, jak możliwość wykonywania incydentalnych czynności związanych z pracą zarobkową trakcie L4. Doprecyzowują też bezpośrednio w przepisach sytuacje (czasem absurdalne), które od dawna mają swoją podstawę w orzecznictwie sądów np. wyjście z domu do apteki, aby wykupić leki nie jest sprzeczne z celem zwolnienia lekarskiego i nie powinno powodować utraty prawa do zasiłku chorobowego. Nowe przepisy mogą być jednak furtką do zwiększenia nadużyć w wykorzystywaniu zwolnień lekarskich.
Autor: Szymon Witkowski
