Connect with us

Hi, what are you looking for?

Fundacja Forum Prawa i GospodarkiFundacja Forum Prawa i Gospodarki

Uncategorized

Nowe zasady liczenia stażu pracy – jakie zmiany czekają przedsiębiorców do maja 2026 roku w związku z nowelizacją Kodeksu pracy?

Dotychczasowe regulacje dotyczące praw i uprawnień pracowniczych związanych ze stażem opierały się na formie prawnej wykonywanej pracy zarobkowej. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej postanowiło przyjrzeć się przepisom obowiązującym w tym zakresie. Nowe regulacje mają na celu wyrównanie sytuacji prawnej osób wykonujących pracę bez względu na rodzaj umowy. Ustawa z dnia 26 września 2025 r. o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw ma dostosować obowiązujące prawo do różnych form aktywności zawodowej występujących w realiach naszej gospodarki rozszerzając pojęcie stażu pracy. Terminy wejścia w życie ustawy są zróżnicowane w zależności od sektora – w przypadku publicznego przepisy weszły w życie już 1 stycznia 2026 r. Zmiana dla sektora prywatnego nastąpi od 1 maja 2026 r. Zgodnie z nowymi przepisami do stażu, od którego zależą uprawnienia pracownicze, wlicza się również: okresy prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej, umowy cywilnoprawne (umowy zlecenia, agencyjne lub o świadczenie usług, o ile stanowiły one tytuł do ubezpieczeń społecznych), współpracę przy działalności oraz pracę za granicą. Rozwiązanie to jest niezwykle istotne dla pracowników, którzy nie korzystali w przeszłości z zatrudnienia na podstawie umowy o pracę a np. przez lata prowadzili własną firmę bądź świadczyli usługi w ramach umowy zlecenia.

Jedną z najbardziej odczuwalnych zmian dla pracowników będzie przyśpieszenie nabycia prawa do wyższego wymiaru urlopu. Osoby, które po wliczeniu do stażu pracy wspomnianych okresów przekroczą próg 10 lat, zyskają pełne 26 dni urlopu zamiast dotychczasowych 20 dni. Przykładowo osoba, która przez 15 lat prowadziła jednoosobową działalność gospodarczą i po raz pierwszy zaczęła pracę na etat, otrzyma „na start” 26 dni urlopu. Przed nowelizacją przysługiwałoby jej jedynie 20 dni urlopu, pomimo bogatego doświadczenia zawodowego. Stawiało by ją to w takiej samej pozycji jak kogoś, kto dopiero rozpoczyna karierę. Analogicznie, w związku z dłuższym stażem pracy, zmienia się okres wypowiedzenia – z miesięcznego na trzymiesięczny, co pozwala zachować większą stabilność zatrudnienia.

Oczywiście przy ustalaniu uprawnień urlopowych nadal aktualne pozostają przepisy pozwalające zaliczyć do stażu w pewnym zakresie również lata nauki. Przykładowo osoba posiadająca tytuł magistra, która wcześniej pracowała tylko na podstawie umowy cywilnoprawnej i tak może zaliczyć 8 lat do stażu urlopowego z uwagi na naukę. Taka osoba większe uprawnienia urlopowe może uzyskać realnie 2 lata wcześniej. Przy czym ta sytuacja dotyczy nabycia uprawnień urlopowych, lata nauki nie wliczają się np. do stażu pracy uprawniającego do odprawy czy premii stażowych.

Należy pamiętać, że niestety zmiany te wiążą się z dodatkowymi kosztami, które muszą ponieść pracodawcy. Na sektor prywatny wpływają głównie uprawnienia ochronne i wypoczynkowe. Dla pracodawcy to koszt wypłacania wynagrodzenia za dodatkowe 6 dni urlopu oraz konieczność organizacji zastępstwa za osobę nieobecną. Mowa jednak o ograniczonej grupie pracowników, którzy znaleźli się w niesprzyjającej sytuacji i przez ograniczony czas (po np. jak w podanym wyżej scenariuszu przez 2 lata szybciej niż nastąpiłoby to na dotychczasowych zasadach). Oczywiście koszty będą większe, jeśli u danego pracodawcy obowiązują różnego rodzaju premie wynikające z np. regulaminów czy układów zbiorowych pracy, które są zależne właśnie od ogólnego stażu pracy. Nowelizacja przepisów jest rozwiązaniem zwiększającym koszty działalności gospodarczej, choć w porównaniu do innych zmian, które dokonują się w prawie pracy, koszy te nie są wygórowane i w ograniczonym zakresie skorzystają na tym sami przedsiębiorcy (rezygnujący z działalności i przechodzący na umowy o pracę). Warto też dodać, że zwolennicy nowych przepisów wskazują także, że dodatkowe dni urlopu mogą pozytywnie oddziaływać na przeciwdziałanie rosnącemu w Polsce problemowi wypalenia zawodowego, co może pozytywnie wpłynąć na produktywność. Wpływ ten wydaje się jednak marginalny.

W przeciwieństwie do sektora prywatnego, gdzie staż wpływa głównie na uprawnienia urlopowe, w sektorze publicznym na jego podstawie obliczane jest bezpośrednio wynagrodzenie. Zgodnie z art. 38 ust. 1 Ustawy o pracownikach samorządowych: dodatek za wieloletnią pracę przysługuje po 5 latach pracy w wysokości wynoszącej 5% miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego; dodatek ten wzrasta o 1% za każdy dalszy rok pracy aż do osiągnięcia 20% miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego. Ten sam system obliczania wynagrodzenia stosuje się również w przepisach dotyczących pracowników sądów i prokuratury, pracowników uczelni publicznych oraz służby cywilnej. Obciążające dla budżetu są także nagrody jubileuszowe, których kumulacja – szczególnie dla mniejszych jednostek – może w pewnym zakresie powodować destabilizację planów finansowych. Tego rodzaju rozwiązanie może być w pewnym zakresie jednak traktowane jako środek mający zachęcić doświadczonych pracowników, którzy do tej pory woleli pracować na umowach cywilnoprawnych lub prowadzili jednoosobową działalność gospodarczą, do przejścia do sektora publicznego a przynajmniej nie zniechęcać ich od takiej ścieżki zawodowej. Usuwając finansowe bariery wejścia dla ekspertów z zewnątrz, państwo może zyskać dostęp do nowego doświadczenia rynkowego, kształtując nowoczesny system. W praktyce jednak należy zwrócić uwagę na systemowy problem niedofinansowania wynagrodzeń w sektorze publicznym. O ile w mniejszych miejscowościach wynagrodzenia w administracji i sądach mogą być nadal atrakcyjne, to w dużych ośrodkach miejskich już nie. Sytuacji nie polepszą same tylko premie stażowe czy szybszy dostęp do pełnego urlopu wypoczynkowego. Szczególnie jeśli mowa o przyciąganiu uzdolnionych menadżerów. Choć od strony technicznej zmiana ta może otworzyć np. przedsiębiorcom drogę do kariery w administracji na stanowiskach, gdzie wymagany jest odpowiedni staż pracy.

Nie można zmianie przepisów odmówić pewnych zalet. Z pewnością skorzystają na tym osoby, które prowadziły działalność gospodarczą bądź pracowały na podstawie umów cywilnoprawnych, szczególnie gdy przechodzą do sektora publicznego. Reforma niesie za sobą jednak duże wyzwania finansowe, szczególnie dla sektora publicznego. Dla prywatnego zmiany nie będą tak kosztowne, ale w niektórych firmach mogą pojawić się dodatkowe wyzwania związane z organizacją pracy (dłuższe urlopy części pracowników oznaczają konieczność zapewnienia zastępstwa).

Ubi labor, ibi virtus – gdzie praca, tam wartość. Tym razem reforma prawa pracy wydaje się mieć wiele sensu, gdyż staż pracy jest stażem pracy bez względu na formę prawną jej wykonywania. Szkoda tylko, że w całym natłoku innych kosztownych zmian prawnych pracodawcy znów będą musieli sięgnąć do kieszeni. Gdyby rządzący zrealizowali obietnice dotyczące obniżania kosztów działalności gospodarczej np. związanych ze składką zdrowotną, to problemu z ich kumulacją z pewnością by nie było.

 

Autorka: Lena Knap